Dochodzi czwarta nad ranem. Zgaszone światło, muzyka cicho sączy się z głośników. Facet ubrany tylko w dżinsy, ja w zielonej koszuli nocnej. Pościel w różyczki. Obok nas maliny, którymi się karmiliśmy i balsam do ciała. Robię mu masaż.
Nagle do pokoju wpada moja mama.
- Młoda, co ty ROBISZ?! - dociera do mnie przerażony jęk. Fakt, myślała, że on już dawno śpi, w dodatku w innym pokoju.
- No, masaż... - odpowiadam słabo.
- Ale przecież ty nie umiesz!
- Dobrze jej idzie... - nieśmiało wtrąca się facet, odwracając głowę w stronę drzwi.

Najnowsze dopisy

Femina (003) Femina
Femina (002) Femina
Femina (001) Femina
Bliss; znaczy rozkosz... (001) Bliss; znaczy rozkosz...
Babiniec. Czyli gdzie ci mężczyźni (005) Babiniec. Czyli gdzie ci mężczyźni
Babiniec. Czyli gdzie ci mężczyźni (004) Babiniec. Czyli gdzie ci mężczyźni
Babiniec. Czyli gdzie Ci mężczyźni (003) Babiniec. Czyli gdzie ci mężczyźni
Babiniec. Czyli gdzie Ci mężczyźni (002) Babiniec. Czyli gdzie ci mężczyźni
Babiniec. Czyli gdzie Ci mężczyźni (001) Babiniec. Czyli gdzie ci mężczyźni
Hogwart nocą (004) Hogwart nocą

Ostatnie komentarze

Nowi użytkownicy

  • tpiapiac
  • Turquise
  • Agnusia
  • darogta
  • lalconka

Obecnie dostępni są:

W tej chwili jest 0 użytkowników na stronie.