Dochodzi czwarta nad ranem. Zgaszone światło, muzyka cicho sączy się z głośników. Facet ubrany tylko w dżinsy, ja w zielonej koszuli nocnej. Pościel w różyczki. Obok nas maliny, którymi się karmiliśmy i balsam do ciała. Robię mu masaż.
Nagle do pokoju wpada moja mama.
- Młoda, co ty ROBISZ?! - dociera do mnie przerażony jęk. Fakt, myślała, że on już dawno śpi, w dodatku w innym pokoju.
- No, masaż... - odpowiadam słabo.
- Ale przecież ty nie umiesz!
- Dobrze jej idzie... - nieśmiało wtrąca się facet, odwracając głowę w stronę drzwi.

Najnowsze dopisy

Dar północy Dar północy
Kolejny dzień Dzień z życia Gotki
Śmierć Śmierć
*** Jeszcze tylko raz
*** Jeszcze tylko raz
*** Jeszcze tylko raz
Dar północy Dar północy

Ostatnie komentarze

Nowi użytkownicy

  • tpiapiac
  • Turquise
  • Agnusia
  • darogta
  • lalconka

Obecnie dostępni są:

W tej chwili jest 0 użytkowników na stronie.