Jesteś tutaj
Jacy mężczyźni podniecają? Jak wygląda nasz ideał?
To proste, żeby facet był ideałem czy też mnie jarał, musi:
Wygląd: Bruca Willisa
Chód: Charliego Hunnama
Tańczyć jak: Robert Hoffman
Śpiewać jak: Marek Grechuta
Rapować jak: Pezet i Fokus
Ale wiecie co? To wszystko jest nieważne, bo ja swój ideał już mam i nie mam zamiaru go zmieniać. Dodatkowo nazywa się tak, jak zawsze chciałam, żeby mój mąż się nazywał. Kiedy byłam mała z przyjaciółką stwierdziłyśmy, że kupimy jednorodzinny domek, ona na dole będzie mieszkała z Mirkiem i kotami, a ja na górze z Piotrkiem i psami… Mam Piotrka i będę się go trzymała. Teraz tylko domek i jakiś tuzin psów, a będę mogła powiedzieć, że moje szczeniackie marzenia się spełniły. Do tego ślicznie się wozi, ma krótkie włosy i słucha ze mną hip-hopu… żyć nie umierać! A wiecie co jest w nim najlepsze? Że ma wady. Mogę go kochać „nie za coś, ale mimo wszystko, nie za zalety, ale mimo wad” a to jest cudowne. Ludzie bez wad są tacy monotonni!
Ostatnie komentarze