Parę minut po dwunastej stwierdziłam, że nie ma sensu zostawać dłużej w budzie. Nauczyciele tradycyjnie demonstrowali swój brak przygotowania do kontaktów z młodzieżą, a mi było to tylko na rękę. Doskonale wiedziałam, że nawet nie zwrócą uwagi na to, że mnie nie ma. No może matematyczka doliczy się brakującej osoby, ale ona zawsze była jak z innego świata.

Już miałam opuścić teren szkoły, gdy moją uwagę przykuł samochód, który z pewnością należał do Marka.Co on tutaj robił?! Przecież pamiętam, jak przechwalał się, że na dwa tygodnie jedzie do Londynu, aby trochę dorobić u wujka. Rozejrzałam się po okolicy i dostrzegłam go. Nie był sam.

Najnowsze dopisy

Nowy wpis Śnieżka
Śnieżka (001) Śnieżka
Reminiscencje (001) Reminiscencje
Ostatni żerca (001) Ostatni żerca
Nie-poezja (001) Nie-poezja
Księżniczka (003) Księżniczka
Księżniczka (002) Księżniczka
Księżniczka (001) Księżniczka
Femina (005) Femina
Femina (004) Femina

Ostatnie komentarze

Nowi użytkownicy

  • tpiapiac
  • Turquise
  • Agnusia
  • darogta
  • lalconka

Obecnie dostępni są:

W tej chwili jest 0 użytkowników na stronie.