Jesteś tutaj
***
Spałam na cudnych pierzynach
Zamek mi robił za hotel
Ty byłeś moim rycerzem
Ja byłam jednak kotem
Księżniczką była inna
Jej dałeś ziarnko grochu
Z pozoru tak niewinna
A jednak w sercu popiół
Przyrzekłeś jej pewnej nocy
Po długich błaganiach damy
„pozbędę się tego zwierzęcia
spokój ci będzie dany”
Stoję u bram
Spoglądam z lękiem na fosy
Nie otworzy się już most
Kot był jedynie zwodzony
Ostatnie komentarze