Jesteś tutaj
Gdzieś w pobliżu rozgrywała się właśnie kolejna z tragedii. SIedmioletni Gregor trzymał w ręce mały, zielony przedmiot, który chwilę wcześniej wpadł przez dziurę w ścianie do pomieszczenia, w którym ukrywał się wraz z matką. Nie wiedział z czym ma do czynienia, ale mimo to jego dziecięca ciekawość kazała mu zbadać dziwne znalezisko. Oglądał go dokładnie, po czym upuścił na ziemię. Była to ostatnia rzecz, jaka zrobił.
Ostatnie komentarze