Wielokrotnie łapałam się na tym, że trzymając telefon w dłoni, instynktownie wykręcałam jego numer. Zawsze jednak w porę zdążyłam się rozłączyć. Z resztą prawdopodobnie już dawno wymienił kartę sim. Faceci tak właśnie mają, lubią komplikować to, co mogłoby być prostsze. 

Jaka ja byłam głupia. Głupia i naiwna, że dałam się przekonać rodzicom do tego, że Marek ma na mnie zły wpływ. Wracałam późno z koncertów? A kto tego nie robi? Chyba tylko wytapetowane laleczki Barbie, które w domu uchodzą za wzór, a w szkole na przerwie obciągają komu popadnie w toalecie. Co jak co, ale w tym wypadku stanowczo preferuję jednak koncerty. Zaczęłam palić? Dobre sobie, to, że czuć ode mnie dym nie znaczy zaraz, że palę. W pubach już tak jest i nawet ustawa o zakazie palenia nic nie zmieni. Marek uwielbiał jedno miejsce, które było wiecznie zadymione, kilka razy kusiło mnie nawet, aby sięgnąć po fajkę, ale zabraniał mi. Mówił, abym się nie pakowała w ten nałóg. Właśnie, do cholery, to ma być ktoś, kto mnie sprowadza na złą drogę?! No ja pierdolę! 

Najnowsze dopisy

Poecie wbrew. Szkicownik myśli
**2 Ostatni dzień przed Końcem Świata
**1 Ostatni dzień przed Końcem Świata
3 Truskawki w śmietanie
Wędrówka Poszukiwaczki Wędrówki
Wędrówka Garetta Wędrówki
2 Truskawki w śmietanie
*** Wędrówki
1 Truskawki w śmietanie
Kraina X Wędrówki

Ostatnie komentarze

Nowi użytkownicy

  • tpiapiac
  • Turquise
  • Agnusia
  • darogta
  • lalconka

Obecnie dostępni są:

W tej chwili jest 0 użytkowników na stronie.