Jesteś tutaj
Rano wcale nie było mi lepiej, a wręcz przeciwnie. Dzień przywitał mnie kolejną domową awanturą. Jak zwykle ojciec wrócił w nocy pijany. W normalnej rodzinie źródłem konfliktu byłaby właśnie ta sytuacja, u mnie wyglądało to nieco inaczej.
Matka także była alkoholiczką, wściekała się, gdy ojciec pił bez niej. Dawniej odbijało się to na mnie, teraz jednak nie pozwalam im na jakąkolwiek agresję w moim kierunku.
Parę miesięcy temu naprawdę się bałam, zadzwoniłam na policję, bo innej opcji ratunku nie widziałam. Po raz pierwszy mogłam stwierdzić, że coś się w moim życiu zmieniło. Czy na lepsze? Może, trudno mi teraz to ocenić. Stałam się w tym domu kimś obcym. Miało to swoje plusy i minusy, ale już nikt na mnie ręki nie podniósł.
Telefon wyrwał mnie z zamyślenia. Miałam nadzieję, że to Marek, niestety dzwoniła tylko znajoma z klasy. Nie miałam ochoty odbierać, z drugiej jednak strony może to coś ważnego?
Ostatnie komentarze