Rano wcale nie było mi lepiej, a wręcz przeciwnie. Dzień przywitał mnie kolejną domową awanturą. Jak zwykle ojciec wrócił w nocy pijany. W normalnej rodzinie źródłem konfliktu byłaby właśnie ta sytuacja, u mnie wyglądało to nieco inaczej.

Matka także była alkoholiczką, wściekała się, gdy ojciec pił bez niej. Dawniej odbijało się to na mnie, teraz jednak nie pozwalam im na jakąkolwiek agresję w moim kierunku.

Parę miesięcy temu naprawdę się bałam, zadzwoniłam na policję, bo innej opcji ratunku nie widziałam. Po raz pierwszy mogłam stwierdzić, że coś się w moim życiu zmieniło. Czy na lepsze? Może, trudno mi teraz to ocenić. Stałam się w tym domu kimś obcym. Miało to swoje plusy i minusy, ale już nikt na mnie ręki nie podniósł.

Telefon wyrwał mnie z zamyślenia. Miałam nadzieję, że to Marek, niestety dzwoniła tylko znajoma z klasy. Nie miałam ochoty odbierać, z drugiej jednak strony może to coś ważnego?

Najnowsze dopisy

Hogwart nocą (003) Hogwart nocą
Hogwart nocą (002) Hogwart nocą
Hogwart nocą (001) Hogwart nocą
Dar północy Dar północy
Odmieniec II Kraina X
Odmieniec Kraina X
Sklep z kapeluszami (Rozdział 2) Sklep z kapeluszami (Rozdział 1)
Adrien (21.12.2012) Ostatni dzień przed Końcem Świata
Jeszcze tylko raz Jeszcze tylko raz
Oswajanie Liczę na twórczość

Ostatnie komentarze

Nowi użytkownicy

  • tpiapiac
  • Turquise
  • Agnusia
  • darogta
  • lalconka

Obecnie dostępni są:

W tej chwili jest 0 użytkowników na stronie.