Śmierć

Podobno dzień powszechni każdego licealisty zaczyna się podobnie. Pierwszą najważniejszą czynnością jest otworzenie oczu. Następnie warto wstać, ubrać się, umyć i coś zjeść, a następnie biegiem podskakiwać w kierunku najbliższego przystanku autobusowego. Podobno.  Rafał miał swoje zdanie odnośnie wstawania. Był człowiekiem punktualnym, dlatego biegał tak rzadko, że nigdy. Pierwszą rzeczą było wstanie i z zamkniętymi oczami dostanie się do łazienki. Następnie po wysikaniu się i umyciu rąk, otwierał oczy i ogarniał swoje włosy, które niczym wielka burzowa chmura gromadziła się nad jego zadumanym obliczem. Potem wychodził wciągając po drodze spodnie i prostując koszulkę w której spał i chodził dzień wcześniej. Wyznawał zasadę, że czarne nie tylko wyszczupla grubasów, ale też nie gniecie się i nie brudzi. Jak przystało na trzecioklasistę, który za kilka miesięcy miał zdawać egzamin dojrzałości Rafał miał w plecaku jeden zeszyt, dwie książki [jedna z nich była wypożyczoną książką fantasy, która ciągle czekała na oddanie] oraz kilka długopisów [pożyczonych od prawie wszystkich osób w klasie.] 

Kategoria: 

Najnowsze dopisy

Poecie wbrew. Szkicownik myśli
**2 Ostatni dzień przed Końcem Świata
**1 Ostatni dzień przed Końcem Świata
3 Truskawki w śmietanie
Wędrówka Poszukiwaczki Wędrówki
Wędrówka Garetta Wędrówki
2 Truskawki w śmietanie
*** Wędrówki
1 Truskawki w śmietanie
Kraina X Wędrówki

Ostatnie komentarze

Nowi użytkownicy

  • tpiapiac
  • Turquise
  • Agnusia
  • darogta
  • lalconka

Obecnie dostępni są:

W tej chwili jest 0 użytkowników na stronie.