Siedziałam w karczmie i powoli sączyłam piwo. Podświadomie robiłam wszystko, co tylko mogłam, by oderwać się myślami od celu mojej wyprawy. Z początku nawet się to udawało, jednak im więcej czasu mijało, tym bardziej się bałam. Tak naprawdę nie rozumiałam powodu, nie znałam celu, lecz zdawałam sobie sprawę z tego, jak wiele ode mnie zależy.

- Jeszcze jedno piwo! – Zawołałam do karczmarza, po czym skryłam twarz w dłoniach.
- Najpierw zapłać za trzy poprzednie! – Odburknął jadowicie.

No i zaczęło się, zaraz będę musiała wykazać się moim aktorskim talentem i zmyć niepostrzeżenie. Gdybym tylko miała jako takie pojęcie o magii… Niestety w obozie przespałam tą, jak i kilka innych lekcji. Pozostaje jedynie spryt. Karczmarz nie wygląda na zbyt ogarniętego.

- Drogi przyjacielu – rozpoczęłam najmilszym z moich tonów. – Owszem, zapłacę ci, ale czy nie byłbyś bardziej zainteresowany pewną wymianą?
- Jaką wymianą?

Spoglądał na mnie podejrzliwie. Sięgnęłam do torby i wyjęłam z niej małe pudełeczko. Ilusis – bo tak to cacko się zwało – pozwolił już nie raz wyrwać się mi z opałów.

- Jak dorzucisz trochę złota, oddam ci to. Dzięki tej magicznej kostce będziesz w stanie pięć razy powielić dowolne przedmioty, które się w niej zmieszczą. Ja już swój limit wykorzystałam, tak więc mi to nie jest już potrzebne.
- Myślisz, że się nabiorę na takie bajki?
- Nie wierzysz? To wrzuć tutaj garść monet, a efekt cię zaskoczy.

Nieco podejrzliwie sięgnął pod ladę, po czym wyjął sakiewkę pełną monet. Przesypał zawartość do pudełka i już po chwili wysypał z niego dwa razy tyle złota. Oczy rozszerzyły mu się z zachwytu.

- jak widzisz, pudełeczko działa. Mogę ci je zostawić w zamian za długi, jakąś wyprawkę na dalszą drogę i powiedzmy… Całą garść złota, którą wysypałeś właśnie z pudełka… Pomyśl i tak zostaną ci cztery razy, które możesz wykorzystać do pomnażania pieniędzy.

Karczmarz chwilę myślał. W końcu zgodził się. Parę minut zajęło mu przyszykowanie jakiegoś pakunku na drogę. Stary chleb, trochę sera i dzbanek wina. Nie wykazał się zbytnio, ale cóż, jutro rano przekona się, jak naprawdę działa Ilusis. Ja w tym czasie będę już daleko.

Komentarze

Wow, szczerze mówiąc - nie mogę uwierzyć, że już tego samego dnia, którego dodałam opowiadanie, pojawiły się osoby chętne do pisania. Jak najbardziej jestem ciekawa dalszego ciągu. To opowiadanie ma się charakteryzować totalnym luzem w kwestii pisania, każdy z Was ma prawo kreować dowolnie swoją postać i świat.

Czekam na dalszy ciąg :)

Najnowsze dopisy

Hogwart nocą (003) Hogwart nocą
Hogwart nocą (002) Hogwart nocą
Hogwart nocą (001) Hogwart nocą
Dar północy Dar północy
Odmieniec II Kraina X
Odmieniec Kraina X
Sklep z kapeluszami (Rozdział 2) Sklep z kapeluszami (Rozdział 1)
Adrien (21.12.2012) Ostatni dzień przed Końcem Świata
Jeszcze tylko raz Jeszcze tylko raz
Oswajanie Liczę na twórczość

Ostatnie komentarze

Nowi użytkownicy

  • tpiapiac
  • Turquise
  • Agnusia
  • darogta
  • lalconka

Obecnie dostępni są:

W tej chwili jest 0 użytkowników na stronie.