Termiczny kubek malinowej herbaty z kardamonem i myśli. Dużo myśli. Jeszcze więcej jedynie zarysów myśli. One męczą najbardziej. Irytują najmocniej. Inspirują najgłębiej.

Odra. Brudnobrązowa, niebieska tylko iluzorycznie, próżnie odbija w sobie niebo. Niemal czyste. Błękitne niebo i brudna Odra. I śnieg wczorajszy, przechodzony, ale biały. Zawsze biały. Śnieg mrozi mi palce u stóp, słońce pozoruje zainteresowanie dzisiejszym dniem. Długopis w moich palcach, wystukujący rytmicznie kolejne słowa, unosi brwi nielicznych przechodniów.

Zasnęłam wczoraj późno, bardzo późno. Morfeusz walczył chwilę z natrętnymi myślami, ale kiedy zorientował się w liczebności przeciwnika, postanowił przeczekać na z góry upatrzonych pozycjach. Zanim wrócił, przemieliłam przez żarna dociekliwości cały ostatni weekend. Doszłam do wielu wniosków, podjęłam decyzje, cztery, i zadałam sobie dziesiątki, może setki pytań. Jedno  z nich zadałam dawniej i mniej dawnie różnym ludziom którzy choć na chwilę pojawili się w moim życiu. Każdą z odpowiedzi zapisałam wyimaginowanym ołówkiem na wyśnionej kartce w kratkę i odłożyłam w kącik umysłu. Ale zanim zdążyłam je posegregować zamknęła się wokół mnie klatka Twoich ramion i pytania uciekły spłoszone.

Od rana uśmiecham się do siebie. Jest mi lekko. Czuję się naładowana. Kompletna. To przerażające jak bardzo moje emocje, moja psychika są uzależnione od prostego dotyku. To niemal straszne jak wiele może zmienić sen w czyichś objęciach. To niesamowite jak pojedyncze dotknięcie potrafi wywabić czarne chmury z mojego umysłu. To niesamowite jak bardzo czuję się wypoczęta, przede wszystkim psychicznie.

Dziękuję.

Najnowsze dopisy

Dar północy Dar północy
Kolejny dzień Dzień z życia Gotki
Śmierć Śmierć
*** Jeszcze tylko raz
*** Jeszcze tylko raz
*** Jeszcze tylko raz
Dar północy Dar północy

Ostatnie komentarze

Nowi użytkownicy

  • tpiapiac
  • Turquise
  • Agnusia
  • darogta
  • lalconka

Obecnie dostępni są:

W tej chwili jest 0 użytkowników na stronie.