Oczywiście dzwoniła z jakąś pierdołą. Co mnie obchodzi jakieś kółko teatralne, kiedy mój świat się zawalił, starzy są ciągle zalani, a ja nie mogę wytrzymać sama z sobą? Miałabym odgrywać jakąś tam bajeczkę przed samrkaczami, których los potraktował gorzej ode mnie i to jeszcze charytatywnie, jakby było mnie stać na marnotrawienie czasu. Samo moje życie jest teatrem, więc po co się bawić w jakieś przebieranki przed zgrają kurdupli, co się fascynują Kubusiem Puchatkiem. Z drugiej strony byłoby to lepsze, niż ciągle myślenie o sobie. Ile bym dała, aby na chwilę zapomnieć, ale szpitale mnie zawsze przygnębiały, a i tak czekałam tylko na dzień urodzin. Babka obiecała mi kasę na nowy komputer. Zamierzam te pieniądze przeznaczyć na nowe życie, nowe życie w innym mieście, daleko od rodziców, od problemów, od Marka.

Najnowsze dopisy

Hogwart nocą (003) Hogwart nocą
Hogwart nocą (002) Hogwart nocą
Hogwart nocą (001) Hogwart nocą
Dar północy Dar północy
Odmieniec II Kraina X
Odmieniec Kraina X
Sklep z kapeluszami (Rozdział 2) Sklep z kapeluszami (Rozdział 1)
Adrien (21.12.2012) Ostatni dzień przed Końcem Świata
Jeszcze tylko raz Jeszcze tylko raz
Oswajanie Liczę na twórczość

Ostatnie komentarze

Nowi użytkownicy

  • tpiapiac
  • Turquise
  • Agnusia
  • darogta
  • lalconka

Obecnie dostępni są:

W tej chwili jest 0 użytkowników na stronie.