Oczywiście dzwoniła z jakąś pierdołą. Co mnie obchodzi jakieś kółko teatralne, kiedy mój świat się zawalił, starzy są ciągle zalani, a ja nie mogę wytrzymać sama z sobą? Miałabym odgrywać jakąś tam bajeczkę przed samrkaczami, których los potraktował gorzej ode mnie i to jeszcze charytatywnie, jakby było mnie stać na marnotrawienie czasu. Samo moje życie jest teatrem, więc po co się bawić w jakieś przebieranki przed zgrają kurdupli, co się fascynują Kubusiem Puchatkiem. Z drugiej strony byłoby to lepsze, niż ciągle myślenie o sobie. Ile bym dała, aby na chwilę zapomnieć, ale szpitale mnie zawsze przygnębiały, a i tak czekałam tylko na dzień urodzin. Babka obiecała mi kasę na nowy komputer. Zamierzam te pieniądze przeznaczyć na nowe życie, nowe życie w innym mieście, daleko od rodziców, od problemów, od Marka.

Najnowsze dopisy

Poecie wbrew. Szkicownik myśli
**2 Ostatni dzień przed Końcem Świata
**1 Ostatni dzień przed Końcem Świata
3 Truskawki w śmietanie
Wędrówka Poszukiwaczki Wędrówki
Wędrówka Garetta Wędrówki
2 Truskawki w śmietanie
*** Wędrówki
1 Truskawki w śmietanie
Kraina X Wędrówki

Ostatnie komentarze

Nowi użytkownicy

  • tpiapiac
  • Turquise
  • Agnusia
  • darogta
  • lalconka

Obecnie dostępni są:

W tej chwili jest 0 użytkowników na stronie.