Melancholia to ładny wyraz. Brzmi w moich ustach jak nazwa egzotycznego kwiatu o mięsistych, bladoróżowo-białych płatkach i trującym wnętrzu.  Piękne słowo kryjące toksyczny smuteczek. Małą drzazgę smutku, powierzchownie wbitą w serce. Takie nic, a jednak niedające o sobie zapomnieć.

Melancholia to częsty gość w moim domu. W moim umyśle. Nauczyłam się ją ignorować, a kiedy stanowczo odmawia – wykorzystuję ją jako inspirację. Do tworzenia. Moim medium najczęściej jest wirtualna kartka papieru, ale ostatnio zaprzyjaźniłam się z igłą, nylonową nitką i drobniutkimi koralikami. I wplatam swój smuteczek, swoją drzazgę w kolejne rzędy koralików. Więżę melancholię w sieciach ściegów, w siatkach wzorów, w mnogości barw.

Lubię zajęcia, które wymagają precyzji, czasu, cierpliwości. Nie wiem, czy lubię je wbrew swojej cholerycznej naturze, czy właśnie z powodu jej istnienia. Ozdobienie lukrowymi wzorkami kilkuset ciastek, obrabianie wzorów pod nadruki, stworzenie niewielkiej bransoletki z prawie tysiąca koralików – w czynnościach powtarzalnych, automatycznych umiem odnaleźć własne myśli. Nie jestem szczególnie uzdolniona artystycznie, rysowanie czy malowanie to dla mnie czarna magia, ale dajcie mi ścisłe wytyczne, monotonną do znudzenia czynność i obudzi się moja muza i przegoni melancholię.

Muzy i melancholie. Ekscentryczne stworzenia. Czy aby na pewno różne?...

Najnowsze dopisy

Nowy wpis Śnieżka
Śnieżka (001) Śnieżka
Reminiscencje (001) Reminiscencje
Ostatni żerca (001) Ostatni żerca
Nie-poezja (001) Nie-poezja
Księżniczka (003) Księżniczka
Księżniczka (002) Księżniczka
Księżniczka (001) Księżniczka
Femina (005) Femina
Femina (004) Femina

Ostatnie komentarze

Nowi użytkownicy

  • tpiapiac
  • Turquise
  • Agnusia
  • darogta
  • lalconka

Obecnie dostępni są:

W tej chwili jest 0 użytkowników na stronie.