Milczenie owiec (Thomas Harris)

 

Milczenie owiec to kontynuacja Czerwonego Smoka, czyli słynnej powieści Thomasa Harrisa, w której ponownie możemy spotkać się z osławionym złą sławą Hannibalem Lecterem. Po książkę sięgnęłam jeszcze w latach dziewięćdziesiątych, gdy oczarowana niesamowitym filmem i boską kreacją Antony'ego Hopkinsa, zdecydowałam zapoznać się z pierwowzorem. Po dziś dzień traktuję ją, jako wzór idealnego dreszczowca, przy którym aż ciarki po plecach przechodzą.

Clarice Starling jest początkującą agentką FBI, której w udziale przypadło rozwiązanie sprawy bestialskich morderstw dokonywanych na młodych kobietach, o które podejrzewa się niejakiego "Buffalo Billa". Niestety sama nie jest w stanie schwytać zabójcy, dlatego postanawia zwrócić się o pomoc do Hannibala Lectera, genialnego zbrodniarza, który przebywa obecnie w szpitalu psychiatrycznym, w celi o zaostrzonym rygorze. Ma nadzieję, że z jego pomocą uda się jej rozwikłać sprawę. Ten jednak nie jest skłonny do pełnej współpracy, bardziej interesuje go przeszłość naszej bohaterski. W ten oto sposób zostajemy wprowadzeni w odmęty mrocznego świata psychologii i wyborów, które mogą uratować czyjeś życie.

Niewątpliwą zaletą powieści jest niesamowity klimat, który trzyma w napięciu do ostatnich stron. Akcja została poprowadzona bardzo sprawnie, nie uświadczymy momentów nudnych, czy też na siłę rozwlekanych. Praktycznie wszystko zostało przemyślane w taki sposób, aby czytelnik do samego końca tkwił w świecie mroku i grozy i za żadne skarby nie chciał go opuścić. Relacje między bohaterami to dodatkowy atut, który świetnie podkręca atmosferę. Obserwujemy metamorfozę naszej bohaterki, która w pewnym momencie zaczyna podświadomie podziwiać doktora Lectera. Odnosimy wrażenie, że między nimi pojawia się jakiś cień porozumienia, wręcz więzi, która może odbić się w przyszłości.

Ważnym elementem jest także psychologia, o której wcześniej wspomniałam. To właśnie dzięki niej możemy odpowiednio wczuć się w klimat i dać porwać historii. Niejednokrotnie przyjdzie nam się zastanowić nad postępowaniem bohaterów. Sama wielokrotnie łapałam się na tym, że przeżywałam dany fragment, jakbym to ja była w centrum wydarzeń. Współczułam agentce, irytowałam się z zagadek Lectera, ale przede wszystkim naprawdę polubiłam kilka postaci! Tak, dałam się wciągnąć na tyle, że w niektórych momentach obawiałam się wręcz tego, co przeczytam na następnej stronie. Czy Clarice wyjdzie ze wszystkiego cało? Czy Hannibal zdecyduje się na współpracę i wreszcie jak zakończy się cała historia, która – pomimo znajomości filmu – była dla mnie w pewnym sensie czymś nowym?

Po skończonej lekturze nie potrafiłam wyjść z podziwu, że dałam się aż tak bardzo zwabić historii, na którą kiedyś pewnie nie zwróciłabym uwagi.

Mogłabym jeszcze w paru słowach wspomnieć o okładce, z tym jednak wiążę się pewien problem. Otóż przez ostatnie lata w naszym kraju pojawiło się kilka wydań powieści i bardzo ciężko byłoby scharakteryzować je wszystkie. Sama dysponuję dwoma, pozwolę sobie jednak przybliżyć to nowsze, które nawiązuje do filmu. Ciemna okładka z wyeksponowanymi postaciami głównych bohaterów. Widoczna na pierwszym planie Clarice i nieco z tyłu Hannibal, który w dodatku znajduje się jakby z mgłą. Moim zdaniem idealne ukazanie istoty współpracy tej dwójki bohaterów. Kobieta, która ryzykuje życiem, aby schwytać seryjnego zabójcę i jej cichy towarzysz, mentor i opiekun, który jednocześnie może stanowić największe zagrożenie dla naszej bohaterki.

Komu mogę polecić książkę? Przede wszystkim miłośnikom porządnych dreszczowców, którzy poszukują czegoś ambitniejszego, niż obecne naszpikowane przemocą do granic możliwości kryminały. Jest to historia, do której się wraca, która za każdym razem zaskakuje i pomimo faktu znajomości fabuły, trzyma w napięciu do samego końca. Sama jeszcze nie raz po nią sięgnę i chętnie ponownie spotkam się z bohaterską Clarice, a także na swój sposób sympatycznym doktorem Lecterem.

Ocena: 10/10

Agnieszka Mikulicz

Tytuł oryginalny: Silence of the lambs
Tytuł polski: Milczenie owiec
Autor: Thomas Harris
Przekład: Andrzej Szulc
Data premiery: 1988 rok

 

Najnowsze dopisy

Femina (003) Femina
Femina (002) Femina
Femina (001) Femina
Bliss; znaczy rozkosz... (001) Bliss; znaczy rozkosz...
Babiniec. Czyli gdzie ci mężczyźni (005) Babiniec. Czyli gdzie ci mężczyźni
Babiniec. Czyli gdzie ci mężczyźni (004) Babiniec. Czyli gdzie ci mężczyźni
Babiniec. Czyli gdzie Ci mężczyźni (003) Babiniec. Czyli gdzie ci mężczyźni
Babiniec. Czyli gdzie Ci mężczyźni (002) Babiniec. Czyli gdzie ci mężczyźni
Babiniec. Czyli gdzie Ci mężczyźni (001) Babiniec. Czyli gdzie ci mężczyźni
Hogwart nocą (004) Hogwart nocą

Ostatnie komentarze

Nowi użytkownicy

  • tpiapiac
  • Turquise
  • Agnusia
  • darogta
  • lalconka

Obecnie dostępni są:

W tej chwili jest 0 użytkowników na stronie.