...

Po raz tysięczny patrzył na pielęgniarkę, która zmieniała mu kroplówkę. Nie był wstanie poruszyć niczym, dosłownie niczym, a jego funkcje życiowe podtrzymywały różne aparaty, urządzenia i lekarstwa. I gdy tak na nią patrzył, prosił i błagał „Proszę, zabij mnie”. A wtedy ona podchodziła do niego i nachylała się nad nim mówiąc ”Wszystko będzie dobrze”, po czym jak gdyby nigdy nic odchodziła. Bo przecież nie mogła go słyszeć, bo przecież był sparaliżowany, zamknięty we własnym ciele.

Kategoria: 

Najnowsze dopisy

Wątpliwości dnia codziennego Spotkania z Nakropką
***4 Ostatni dzień przed Końcem Świata
Melancholie Szkicownik myśli
Uświadomienie Szkicownik myśli
Part 2 w podziale ni przypiął ni przyłatał... Thor: Mokry świat
Jeszcze tylko raz Jeszcze tylko raz
"Nie mam ideału" Szkicownik myśli
Cisza [przed burzą?] Szkicownik myśli
Michał (21.12.2012) Ostatni dzień przed Końcem Świata
Pustka bieli Szkicownik myśli

Ostatnie komentarze

Nowi użytkownicy

  • tpiapiac
  • Turquise
  • Agnusia
  • darogta
  • lalconka

Obecnie dostępni są:

W tej chwili jest 0 użytkowników na stronie.