...

Po raz tysięczny patrzył na pielęgniarkę, która zmieniała mu kroplówkę. Nie był wstanie poruszyć niczym, dosłownie niczym, a jego funkcje życiowe podtrzymywały różne aparaty, urządzenia i lekarstwa. I gdy tak na nią patrzył, prosił i błagał „Proszę, zabij mnie”. A wtedy ona podchodziła do niego i nachylała się nad nim mówiąc ”Wszystko będzie dobrze”, po czym jak gdyby nigdy nic odchodziła. Bo przecież nie mogła go słyszeć, bo przecież był sparaliżowany, zamknięty we własnym ciele.

Kategoria: 

Najnowsze dopisy

Dar północy Dar północy
Kolejny dzień Dzień z życia Gotki
Śmierć Śmierć
*** Jeszcze tylko raz
*** Jeszcze tylko raz
*** Jeszcze tylko raz
Dar północy Dar północy

Ostatnie komentarze

Nowi użytkownicy

  • tpiapiac
  • Turquise
  • Agnusia
  • darogta
  • lalconka

Obecnie dostępni są:

W tej chwili jest 0 użytkowników na stronie.