Jesteś tutaj
Wiersze
Gdy się budzę
Gdy się o poranku budzę,
mój świat nagle traci na wartości,
powoli odkładam na bok,
szare stronnice samotności
Ubieram codzienną minę,
to spojrzenie dawno wyuczone,
otulam się ciepłą myślą,
choć to dawno ju skończone
I trwam tak w nadziei,
że noc powróci z niebytu,
a mój umysł dniem skalany,
w bólu umiera po cichu
Gdy noc w końcu nadchodzi,
oddaję się w jej ramiona,
zasypiam i do łask powracam,
Ja... Nareszcie szczęsliwa i spełniona
Cztery Pory Roku
Zbiór prywatny, dedykowany M.
Ilekroć budzę się w nocy, pierwszą myślą jesteś właśnie Ty. Widzę cię, jak śpisz, jak starasz się uciec myślami od zła świata codziennego. Czuję wówczas jak pojedyncza łza spływa po mym policzku, a jej śladem podążają kolejne. Bo wiem, ile bólu sprawiłem.
Wyciągam rękę w nadziei, że odpędzę demony przeszłości. Krzyczę, choć w swym milczeniu rozdzielam jedynie płatki róży, które pozostały na brzegu łóżka. Spoglądam i w smutek uderzam, gdy łza do Ciebie płynie beztrosko.
Gdy słyszę Twój szloch, serce moje zamiera. Powolutku do Ciebie zmierza, by ciepłem swym otulić. Mimo mrozu, co arktyczne ma korzenie. Mimo chłodu, który bez zapowiedzi twardy mur stworzył między nami. Cierpliwie, krok po kroku, bo wie, że nawet najtwardszy lód kiedyś pęknie, a jego miejsce zajmie Wiosna, córka Zimy zrodzona z miłości.
Wówczas, gdy zbudzimy się o poranku, oprócz wschodzącego słońca powita nas coś jeszcze. Myśl, która wiele przetrwała, dotyk niezwykle spragniony i uśmiech przez nas wytęskniony.
Monolog julowy na pożegnanie
Nie wygaszaj ognia.
Na dworze mróz
i wiatr w oczy,
na progu śnieg, na drogach lód.
Nie bój się.
Tam za oknem
to tylko złoty dzik,
biegnie po zmrożonej ziemi.
Zostań w domu.
Tu ciepło i ogień
ogrzejesz się najpierw.
To tylko dwanaście zimowych nocy.
Zjedz jeszcze.
Nie, nie przysięgaj,
przyniosę więcej miodu, pij.
Kilka kropel bogom w ogień - pamiętaj.
A w nowym słońcu
ostatni róg.
Daj, by i Tobie dano.
I lepiej milcz, nie przysięgaj.
Idź już, idź.
Na nadbrzeżu łódź.
Pij, nie dotykaj, milcz.
Patrz tam! Widzisz kruki?
Spiesz się.
Nie przysięgaj.
To tylko Norny wiedzą.
Stopnieją kiedyś śniegi, lody.
Idź już. Idź!
Młot wyrysuję
Ci nad głową, bezpieczniej...
I zwrócę słowo, zwolnię z przysięgi.
Idź...
Thordis 26.12.2012
Femina
Femina (łac. kobieta).
Kobiecość to pojęcie niezwykle szerokie.
Mona Lisa, Penelopa z Itaki, Trinity - towarzysząca Neo, szekspirowska Julia... to tylko nieliczne z kobiet, które zaistniały w zbiorowej świadomości, pozostawiły ślad w dziedzictwie kultury.
Kobieta może być królową, niewolnicą, prostytutką. Może zmagać się z problemami życia codziennego i żyć w bajce.
Jak Wy widzicie kobiety?
Publikujcie tu wiersze w dowolny, nawet luźny, sposób powiązane z tytułem.
Zapraszam!
Księżniczka
Czy była taka chwila w Twoim życiu, kiedy czułaś się księżniczką, królewną? A może marzyłaś o tym, by się nią stać? Ktoś powiedział, że jesteś dla niego królową lub panią, czy też włożyłaś na głowę diadem? Nazwałeś kiedyś kogoś mianem "księżniczka"? Fascynują Cię delikatne dziewczęta w zimnych murach lub kłamliwe, szykujące truciznę na niewinnych?
Dowolna wariacja, interpretacja tytułu. Księżniczki dobre i złe, dawne i współczesne. Kopciuszek w pantofelkach i w glanach.
Wierszem, prozą, prozą poetycką, rysunkiem lub zdjęciem.
Nie-poezja
Wiecie, jak pisał Charles Baudelaire czy Andrzej Bursa? Poeci wyklęci...
Niech będzie to zbiór poezji niegrzecznej, niełatwej. Tematy i forma uznawane za niepoetyckie. Utwory, których nie przeczyta się lekko i nie wpisze do kartki walentynkowej. Naturalizm, turpizm. Poezja niepoetycka. Poezja, nie-poezja.
Powodzenia!
Reminiscencje
Wspomnienia. Wszyscy je mamy i w mniejszym lub większym stopniu wywierają one wpływ na nasze życie. Właśnie o nich chciałabym, żebyście pisali. Wierszem lub prozą. Możecie też szkicować, zamieszczać fotografię - wszystko, co wiąże się z jakimś ważnym wspomnieniem lub o wspomnieniach mówi. Niech ten poemat stanie się zbiorem pamiątek, takich, bez których życie byłoby puste, niepełne. Wasze rozmyślania o tym, co było, a co chcielibyście przewrócić lub wręcz przeciwnie - cieszycie się, że minęło.
Chwila lub okres, które zmieniły Wasze późniejsze życie. Wydarzenia i rozmyślania o nich. Reminiscencje.